Z pewnością są bardziej narażone na ulokowanie swoich uczuć w nieodpowiedniej osobie, tym samym narażając się na silne cierpienie. „Wystarczy że przy mnie będzie”. Zależne zaburzenie osobowości charakteryzuje się zwiększoną gotowością do poświęcania własnych pragnień i potrzeb w celu utrzymania relacji.
Bliskie związki osób posiadających cechy osobowości zależnej warunkują ich samoocenę, poczucie własnej wartości, wpisują się w schemat samopoświęcenia, nadmiernej uległości i emocjonalnego uzależnienia. Od osób nadmiernie zależnych zdarza mi się słyszeć: „czuję się wykorzystywany/a, wciąż tylko daję, nie dostając nic w zamian, ale nie wyobrażam sobie rezygnacji ze związku. Sam(a) sobie nie poradzę.” Osoby zależne rezygnują ze stawiania granic z obawy przed odejściem partnera.
Osobowość zależna implikuje silną potrzebę oddania się w czyjąś opiekę, koncentrację wokół życia innych, podporządkowanie poglądów, zamglone poczucie własnej tożsamości oraz zdolności do podejmowania samodzielnych decyzji.
Osoby zależne przejawiają zaniżoną samoocenę, wyrażają przekonanie o „niezasługiwaniu” na dobre traktowanie, nierzadko pozostając w trudnych, toksycznych relacjach.
Zakończenie związku przeżywają w sposób dramatyczny, z nastawieniem na powrót do bliskiej relacji za wszelką cenę. Perspektywa samotności wiąże się bowiem z trudnym do przezwyciężenia lękiem.
Praca terapeutyczna nad osobowością zależną zawiera:
- wzmacnianie samooceny,
- dotarcie do możliwych źródeł powstania cech zależności (często tkwiących w domu rodzinnym),
- wzmacnianie niezależności,
- rozwijanie umiejętności stawiania zdrowych granic oraz
- pomoc w odkrywaniu własnej tożsamości i indywidualności.








